Sport sprawiał mi zawsze radość i dopóki nie skończyłem szkoły, myślałem tylko o sporcie. Wiadomo, na podwórku wszyscy graliśmy w piłkę nożną, w czwartej klasie szkoły podstawowej zacząłem grać w siatkówkę, lecz potem przyszedł czas, żebym poszedł do pracy. Spędzałem połowę dnia w pracy, a potem po prostu nie chciało mi się robić nic innego. Siedziałem, jadłem, objadałem się. Nie potrafiłem sobie odmówić pizzy, piwa z kolegami.
Najwięcej na wadze wyskoczyło mi 99 kg i wtedy pomyślałem sobie: „O nie, tak nie będzie”. Pierwsze, co zrobiłem, to serie brzuszków. Po prostu pamiętałem, co robiłem kiedyś na treningach, i zacząłem to powtarzać. Wtedy kupiłem sobie parowar i zacząłem trochę inaczej jeść. Na początku efekty były znikome, zgubiłem 2 czy 3 kg. Potrzebowałem po prostu jakiejś większej wiedzy na ten temat, dlatego sięgnąłem po pomoc Fabryki Siły.
Kupiłem plan treningowy razem z dietą. Ta dieta po prostu jest dużo smaczniejsza, bo jedzenie z parowaru nie ma smaku. W planach Fabryki Siły podobało mi się to, że wszystko wyglądało bardzo przejrzyście, nie musiałem się niczego domyślać, wszystko miałem podane jak na tacy, po prostu się tego trzymałem. Z Fabryką Siły trenuję już od 8 miesięcy, schudłem 13 kg. Moja sylwetka przez ten czas zmieniła się nie do poznania i myślę, że to nie koniec.
Myślę, że sport powinien uprawiać każdy, komu pozwala na to zdrowie. Szkoda czasu na siedzenie przed komputerem czy oglądanie telewizji. Po prostu warto wziąć się za siebie, bo to naprawdę sprawia przyjemność. Nazywam się Karol, jestem kierowcą i cieszę się życiem.
