Od dłuższego czasu można zauważyć, że świat przeżywa kryzys męskości. Na każdym kroku można spotkać facetów, którzy swoim wyglądem i posturą bardziej przypominają nastolatków. Nic więc dziwnego, że to aktor z filmu „50 twarzy Greya” jest uosobieniem męskiego kanonu atrakcyjności!

 

SPIS TREŚCI:
1. Czemu prawdziwy facet stracił na znaczeniu?
2. Brak męskiego wzorca w rodzinie
3. Zanik typowo męskich cech

 

1 / 4
A jaki Ty masz cel? Nie trać czasu i zacznij już dziś! Skorzystaj z profesjonalnej opieki.
Określ swój cel treningowy, a my pomożemy Ci go osiągnąć.

 

 

1. Czemu prawdziwy facet stracił na znaczeniu?

Typowo męska rola ewoluowała z postępem czasu. Niegdyś facet musiał jedynie zatroszczyć się o najbliższych, głównie poprzez upolowanie zwierzyny i czuwanie nad bezpieczeństwem rodziny. Dochodziła do tego funkcja prokreacyjna – mężczyzna ma zapisane w genach spłodzenie jak najliczniejszego potomstwa.

 

Wraz z rozwojem cywilizacji i wejściem pieniędzy w powszechny obieg mężczyzna musiał dostosować się do panujących warunków. Nie polował już tak jak dawniej, a utrzymywał się z zarobionych pieniędzy. Pracował na własnej ziemi lub w fabryce. Za zarobione pieniądze musiał kupić wszystkie niezbędne dobra dla siebie i swojej rodziny.

 

Obecnie mężczyzna, poza zdobywaniem środków pieniężnych, skupia się na rozwoju kariery zawodowej, dbaniu o siebie i najbliższych, załatwianiu spraw urzędowych, niekiedy opiece nad dziećmi, a nawet przejmuje obowiązki rodzinnego kucharza.

 

Oczywiście nie ma w tym nic złego. Ze względu na większy wachlarz obowiązków i inne zasady rządzące dzisiejszym światem facet nie musi już być tak pewny siebie i stanowczy jak kiedyś! Stąd też zatarcie charakterystycznych cech samca alfa.

 

2. Brak męskiego wzorca w rodzinie

Bardzo negatywnie oddziałuje na dorastających chłopców nieobecność męskiego wzorca w rodzinie. Często bowiem ojciec przez nawał obowiązków zmuszony jest spędzać większą część dnia w pracy bądź poza domem, załatwiać wszystkie naglące sprawy.

 

W związku z powyższym ciężar wychowania syna spada głównie na kobietę, która, chcąc nie chcąc, nie zawsze jest w stanie przekazać mu właściwe wzorce męskiego postępowania. Przez to mamy pokolenie słabych chłopców, którzy w dorosłym życiu poza partnerką szukają osoby, która nadal będzie zastępować im matkę. Nie chcą w żaden sposób rozwijać swojej kariery. Osiadają na mieliźnie i już nigdy się z niej nie ruszają. Takie osoby zadowalają się rolą narzuconą im przez społeczeństwo, zamiast wykazać się ambicją i walczyć o swoje. Fabryka Siły Sklep

 

A przecież nie takich mężczyzn oglądają kobiety na srebrnym ekranie!

 

3. Zanik typowo męskich cech

Czy jednak tylko to determinuje zanikanie męskich cech, które mogliśmy znaleźć jeszcze choćby w pokoleniu naszych dziadków i pradziadków?

 

Oczywiście, że nie, jednak są to rzeczy, które mają na to duży wpływ. Poza tym nową rolę mężczyzny narzuca obecny porządek świata. Mężczyzna nie musi już być tak męski jak kiedyś. Wystarczy, że będzie w stanie za zarobione pieniądze utrzymać siebie i rodzinę. Nie musi rozwijać siły swoich mięśni, nie musi bazować na silnej psychice oraz własnej wizji świata.

 

Wszystko, co jest mu potrzebne do życia, zostało już i tak stworzone bez jego udziału. Po wejściu w dorosłe życie wielu mężczyzn przyjmuje role narzucone im przez społeczeństwo. Stają się pracownikami wielkich korporacji i przez to pomagają innym spełniać ich marzenia.

 

Wspomniani „inni” to osoby – w tym również w przeważającej liczbie mężczyźni – którzy jednak nie dali zamknąć się w złotej klatce i zaczęli kreować własną wizję świata. To osoby, które zarabiają więcej od przeciętnego pracownika, są inteligentne, wykształcone, pewne siebie i przede wszystkim potrafią podejmować ryzyko na drodze do realizacji własnych celów.

 

Tego właśnie życzę sobie i wam, drodzy panowie. Bądźmy „inni”.