Co zawiera napój energetyczny?
Napoje energetyczne to łatwo dostępne i szybkie źródło pobudzenia, którego niekiedy może nam brakować. Jednak czy zastanawialiście się, jaki wpływ na nasze ciało mają ich składniki (poza kofeiną)? Jeżeli tak, to zapraszam do przeczytania poniższego tekstu. Sprawdzimy, z czym mamy do czynienia!
SPIS TREŚCI:
1. Glukuronolakton – składnik napoju energetycznego
2. Tauryna – składnik napoju energetycznego
3. Glukuronolakton i tauryna – suplementacja

Określ swój cel treningowy, a my pomożemy Ci go osiągnąć.
Glukuronolakton to organiczny związek chemiczny należący do grupy laktonów. Cząsteczka ta jest bardzo częstym składnikiem napojów energetycznych. Te produkty zawierają zwykle 10–60 mg tej substancji. Zbyt mała liczba badań uniemożliwia potwierdzenie bezpieczeństwa suplementacji tym preparatem przez człowieka. Mimo że jest postrzegany jako substancja ochronna dla zdrowia.
Glukuronolakton powstaje na skutek metabolizmu glukozy w wątrobie i stanowi prekursor do syntezy innych substancji, jak ryboza czy tauryna. Efektami tego są produkcja glikogenu i usprawnienie procesów energetycznych w naszym organizmie.
Glukuronolakton wpływa korzystnie na koncentrację, naczynia krwionośne, zmniejsza uczucie zmęczenia oraz wykazuje działanie detoksykacyjne. Warto również wspomnieć, że glukuronolakton usprawnia proces syntezy kolagenu i ma charakter antyproliferacyjny.
Tauryna należy do biogennych aminokwasów, powstaje w wyniku degradacji cysteiny. Ludzki organizm w niewielkim stopniu samodzielnie produkuje ten związek w jelitach, mózgu czy wątrobie. Jednak w sposób naturalny występuje w grochu, mięsie, ostrygach, rybach i soczewicy.
Tauryna odpowiada przede wszystkim za sprzężenie kwasów żółciowych przed uwolnieniem ich z wątroby. Prowadzi to do zwiększenia ich rozpuszczalności i ułatwia ich trawienie w układzie pokarmowym. Preparat ten pomaga też w transporcie kreatyny do mięśni oraz przyśpiesza regenerację powysiłkową. Wpływa na rozwój tkanki mięśniowej oraz poprawia sprawność psychoruchową.
Suplementacja tauryną może być zalecana w celu poprawy wydajności organizmu w czasie wysiłku.
3. Suplementacja i informacje dodatkowe
Najbardziej powszechna dawka glukuronolaktonu w ciągu dnia wynosi 800 mg na kilogram masy ciała. Taka porcja najczęściej występuje w napojach energetycznych. Napoje z tą substancją nie są wskazane dla diabetyków, dzieci i młodzieży poniżej 16. roku życia oraz kobiet w ciąży. Skutki uboczne występują najczęściej po spożyciu większej dawki preparatu niż jest to zalecane. Przedawkowanie może doprowadzić do uszkodzenia układu nerwowego, serca, a nawet śmierci.
Suplementacja tauryną zakłada, że dawka w granicach od 5 do 2000 mg przynosi pożądane efekty. Z kolei dobowa porcja w wysokości 3 g
nie prowadzi do wystąpienia skutków ubocznych. Zalicza się do nich zaburzenia ze strony przewodu pokarmowego oraz wrzody żołądka.
-
-
Maciej Jędrejko4 wrzesień 2015
Dziękuję i mam nadzieję, że znajdzie Pan inne równie ciekawe prace ;)
-
~maniak4 wrzesień 2015
i to nie jedną!
-
-
~black3 wrzesień 2015
czy jest znaczaca roznica pomiedzy poppularnymi markami energetyków a ich tanszymi odpowiednikami?
-
Maciej Jędrejko4 wrzesień 2015
w większości przypadków nie gdyż prawie 90% z nich bazuje na ww. składnikach. Jednak pozostałe 10% (których to nazw z wiadomych powodów nie wymienię) może różnić się np. większą zawartością kofeiny/tauryny albo jakimś dodatkowym składnikiem (np. guarana albo żeń-szeń).
-
~orbit4 wrzesień 2015
w takim razie, jeżeli już ktoś decyduje się na zakup takiego specyfiku nie ma co przepłacać
-
Maciej Jędrejko9 wrzesień 2015
Warto sprawdzać zawartość kupowanych produktów, ale jak napisałem - w większości produktów skład jest powielany.
-
-
~energetyk3 wrzesień 2015
pamiętam jak w podstawówce kumple robili zawody, czy cos takiego na picie tego g#wna, dobrze ze im pikawy wyrobily
-
Maciej Jędrejko4 wrzesień 2015
Bardzo kiepska dyscyplina oraz sposób zaimponowania. Dobrze, że nikomu nic się nie stało bo sam znam realne przypadki gdzie osoba przy nadużyciu tychże napojów wylądowała w szpitalu. Pamiętajmy, że umiar tyczy się każdego suplementu!
-
~energetyk4 wrzesień 2015
slyszalem kiedys od chrzestnej, ze pewnej osobie regularne spozywanie energetykow znacznie postarzylo serce. Mloda osoba, ale pikawka na poziomie emeryta
-
Maciej Jędrejko7 wrzesień 2015
Uzasadnieniem takiej sytuacji jest nadmierna podaż substancji stymulujących, które wymuszają nadmierną pracę serca. Stres również postarza ze względu na angażowanie naszego organizmu do pracy w stanie nadmiernego napięcia. Wszystko musi być odpowiednio zrównoważone, dlatego stan nienaruszonego zdrowia określa się mianem HOMEOSTAZY (co w języku greckim można tłumaczyć jako "Równy Stan").
-
~szafka8 wrzesień 2015
No dobrze, tylko jak utrzymać stan homeostazy, w galopującym za pieniądzem świecie. Nie uczestniczyć w tym wyścigu? Znaczy dać się wyrzucić z mieszkania? Nie ma kiedy odpoczywać, albo się pracuje i się ma, albo klepie się bide. Taka prawda Panie Jędrejko.
-
Maciej Jędrejko9 wrzesień 2015
A czy nie lepiej zamiast gnać za tłumem spróbować by to tłum zwolnił i dostosował się do naszego tempa? Dobrze wiem o czym Pan mówi, ale pieniądze to nie wszystko - ważne aby w całym tym szalonym wyścigu znaleźć taką prędkość aby się nie zmęczyć, a dobrze czuć...Pani(e) Szafka ;).
-
-
~matex12 listopad 2015
to wazny artykul, powinniscie go czesciej wspominac
-
~kandydat19 listopad 2015
Raz na jakiś czas sięgnę po energy drinka, aczkolwiek to w ostateczności. Kilka razy, jak byłem w trasie, gdzie jednego dnia miałem do robienia 1500km i byłem senny, czasami też jak miałem ważne spotkanie, a nie byłem wypoczęty. Ogólnie oszukiwania Naszego organizmu, nigdy nie wyjdzie nam na dobre, szczególnie na dłuższą metę.
-
~vist4 maj 2017
dużo wnoszący przydatny wpis, pozdrawiam
-
Maksym Riznyk16 maj 2017
Cieszymy się, że trafiliśmy w gust :)
-
-
~emilrlz5 czerwiec 2018
Mam rozumieć że nic złego w składzie nie ma?
-
~Karolinka2612 luty 2019
To nie sa wszystkie skladniki
-
~justuda13 czerwiec 2019
Lubie tigera, smak mi odpowiada, delikatnie pobudza, piję raz na jakiś czas, jak mma potrzebę czy ochotę.
dobry temat poruszyliscie.