Sposób na większe mięśnie!
Nie wierzycie w to, że chłopaki z Street Workout osiągają wspaniałe rezultaty w sylwetce, trenując na drążku? Zastanawiacie się, w jaki sposób dochodzą do tego poziomu i jakie metody treningowe stosują? Suplementacja, dieta, plan treningowy. Osobiście jestem zwolennikiem dwóch ostatnich punktów, ale znam również wiele osób, które stosują regularnie suplementy. W tym artykule opiszę najprostszy sposób na powiększenie mięśni.
SPIS TREŚCI:
1. Street Workout – sposób na sylwetkę atlety
2. Dieta
3. Ciężar na plecach

Określ swój cel treningowy, a my pomożemy Ci go osiągnąć.
1. Street Workout – sposób na sylwetkę atlety
Street Workout jest idealną dyscypliną sportową dla osób, które chcą mieć wysportowaną sylwetkę. Zbudować siłę, wytrzymałość oraz dynamikę. Dzięki tym ćwiczeniom mięśnie będą w stanie wygenerować większą moc funkcjonalną. Bardzo często w internecie pojawiają się zdjęcia porównujące sylwetkę sprzed rozpoczęcia treningów oraz z okresu po kilkumiesięcznym treningu – efekty są zdumiewające.
Redukcja tkanki tłuszczowej daje wypukłość mięśni i zarysy mięśni brzucha. Street Workout jest idealną dyscypliną sportową do osiągnięcia takich wyników. Na pytanie, czy dzięki ćwiczeniom z ciężarem własnego ciała osiągnę wysportowaną sylwetkę mogę z całą pewnością powiedzieć – tak. Wykonanie dużej ilości powtórzeń z własną masą wyrzeźbi sylwetkę
i zwiększy wytrzymałość. Ale co mają robić osoby, które chcą zwiększyć obwód mięśni?
2. Dieta
Często ludzie zadają mi pytanie, jak osiągnąłem taką masę mięśniową trenując tylko i wyłącznie na drążkach. Pytają, czy stosowałem też ćwiczenia z wolnym ciężarem. Nie wiem dlaczego, ale osoby nie wierzą w to, że na drążku można osiągnąć takie dobre efekty.
Bez chwili zastanowienia odpowiadam, że były to klasyczne ćwiczenia Street Workout wykonywane z dodatkowym obciążeniem. Jak w każdym innym sporcie, nie pomijam kwestii diety. Chociaż w moim przypadku ciężko było to nazwać dietą, ponieważ było to najzwyklejsze zapychanie się jedzeniem.
Zwiększyć objętość mięśni postanowiłem w okresie zimowym, mniej wyjazdów, zawodów to wręcz idealny okres dla nabrania wagi. Posiłki były bardzo proste. Skoncentrowałem się na makaronie oraz mięsie (niekoniecznie na kurczaku).
3. Ciężar na plecach
Dodatkowy ciężar stosowałem dosłownie przy każdym ćwiczeniu. Podciągania, pompki klasyczne, pompki w staniu na rękach, wznosy nóg do drążka, pompki pod planche czy spiczaga. Do tego dochodziły codzienne treningi z 20 kg obciążenia w plecaku.
Podstawą były podciągania, moim najlepszym sposobem – piramida (każdą kolejną serię zwiększasz o jedno powtórzenie, zaczynamy od jednego podciągnięcia i wykonujemy je do spalonej serii). Na koniec treningu zawsze wykonywałem wznosy nóg do drążka, 5 serii po 10 powtórzeń. Tym ćwiczeniem tłumaczę rozmiar kostek na brzuchu.
Ciężar, jaki zakładałem na kostki, to obciążniki po 2 kg każdy, co dawało w sumie 4 kg. Te same obciążniki stosowałem przy pompkach w staniu na rękach przy ścianie. Takie pompki dobrze rozwijają obręcz barkową.
Bardzo dobrze sprawdzała się izometria z ciężarem – wiszenie w trzech pozycjach: broda nad drążkiem, środek/kąt w łokciach 90 stopni, wyprostowane ręce. Takie wiszenie wzmacnia ścięgna, tym samym zwiększa wytrzymałość i rozwija siłę w przedramionach.