Street workout – co jeść po treningu i co jeść przed treningiem
Dieta – termin, który męczy większość sportowców. Co? Jak? Ile? Niektórym osobom trudno jest zrozumieć, że wystarczy po prostu zdrowo się odżywiać. Nie zapychać się słodyczami. Starać się samodzielnie gotować, zamiast jeść dania typu fast food. Oczywiście ta zasada dotyczy osób, które trenują rekreacyjnie.
A co w przypadku osób, które szykują się do zawodów? I co zjeść w dzień zawodów? Nie jest to zwykły trening, najprawdopodobniej ciało będzie poddane podwójnemu wysiłkowi i musimy mu pomóc.
SPIS TREŚCI:
2. Startujemy rano
3. Zawody koło południa – można pospać

Określ swój cel treningowy, a my pomożemy Ci go osiągnąć.
Jak w każdym sporcie, dieta odgrywa dużą rolę w street workoucie. Jedną
z głównych idei street workoutu jest prowadzenie zdrowego trybu życia. Zdrowy tryb życia – mam na myśli posiłki przygotowane ze zdrowych produktów, niespożywanie fast foodów i słodyczy. Ja sam dopiero od jakiegoś czasu stosuję ściślejszą dietę. Wcześniej jadłem to, co było ugotowane w domu przez moją mamę lub przeze mnie.
Oczywiście od produktów, jakie spożywamy, będzie zależało nasze samopoczucie, i co najważniejsze, nasza regeneracja po treningach.
Możecie poprosić kogoś doświadczonego o ułożenie diety
na bazie produktów naturalnych, ale tak, jak napisałem, wcześniej jadłem
to, co było w domu ugotowane, a dodatkowo nie liczyłem kalorii.
Jeżeli ktoś ma problem z nadwagą, to ułożenie diety pozwoli na szybsze osiągnięcie celu.
Kiedy postanowiłem wrócić do zawodów, musiałem nieco zmienić podejście do odżywiania. Zacząłem liczyć spożyte dziennie kalorie. Zmniejszyłem ilość tłuszczów. Największym wyzwaniem było określenie, co jeść przed zawodami, a dokładnie w dzień zawodów. Nienawidzę czuć się ciężki przed startem, dlatego przed zawodami przygotowanie posiłków to dla mnie priorytet.
Musicie dobrze wiedzieć, jakie produkty dają wam najwięcej energii i które są szybko przyswajalne. Powinniście też obserwować, na co wasz organizm reaguje najlepiej. Na przykład ja wiem, że nie mogę zjeść dużej ilości węglowodanów. W trakcie występu mięśnie szybko puchną. Jeżeli mam zawody wcześnie rano, to staram się rozplanować czas tak, żeby po zjedzeniu zaplanowanych posiłków do startu mieć od 2 do 3 godzin odstępu.
W takim przypadku dobrze działają na mnie dwa woreczki ryżu
ze słodzikiem lub odrobiną miodu. Bananów nie jadam, ponieważ leżą
mi na żołądku i czuję się po nich ospały. W moim przypadku mogą to być równie dobrze wafle ryżowe z ugotowanymi jajkami.
3. Zawody koło południa – można pospać
Tak, pierwsza myśl zawodnika, kiedy dowiaduje się, że zawody rozpoczynają się około godziny 12.00 – dłużej pośpię. Jasna rzecz, zdrowy sen jest jednym z elementów, które składają się na sukces w zawodach. Jednak pamiętajcie, że zbyt długi sen może zadziałać negatywnie na samopoczucie. Jak długi by nasz sen nie był, obowiązek dostarczenia energii organizmowi pozostaje.
Jeżeli czas rozpoczęcia zawodów wypada na godzinę 12.00, zwiększam tłuszcze, białko i zmniejszam węglowodany. Zasada zjedzenia zaplanowanych posiłków 2 godziny przed startem zostaje. Przygotowuję sobie np. jajecznicę z cebulą, pomidorami i odrobią szynki, do tego 2–3 wafle ryżowe. Potem jogurt z odrobiną płatków owsianych, rodzynkami, orzeszkami włoskimi, laskowymi. Jak dotychczas taki posiłek sprawdzał się najlepiej.
Jest to duże wyzwanie dla organizmu, zarówno psychiczne, jak i fizyczne. Jeżeli przed pierwszym występem jeszcze jestem w stanie pilnować jedzenia, to w tej przerwie bardzo często kusi mnie, by zjeść coś wysokokalorycznego. Jest to spowodowane tym, że jadłem parę godzin temu, a także z powodu wysiłku przy pierwszym występie.
W takim przypadku przed pierwszym występem staram się spożyć tłuszcze, węglowodany, a przed drugim głównie węglowodany. O ilości trudno mi mówić, ponieważ jest to kwestia indywidualna. Lubię jeszcze zimne cytrusy, ponieważ dobrze orzeźwiają.
-
-
~ehh15 sierpień 2016
Ograniczasz węgle i jesz 2 torebki ryżu z miodem ?
-
Maksym Riznyk17 sierpień 2016
Wcześniej jadłem 4. Teraz już nawet tych 2 torebek nie jem.
-
Jedzie ktoś na zawody?